sobota, 23.11.2024
sprawdź, czyje dziś imieniny
Przyjmij moje powitanie.
Kreślę do Ciebie ten dziwny list intencją, myślą, ręką jakiegoś człowieka, ja — ktoś, kto nadal Ciebie kocha. Nie znajduję bowiem innego sposobu do porozumienia się z Tobą. Zwykle przyjmujesz interpretacje zdarzeń i zjawisk odmienne od moich. Pięć zmysłów komunikacji i siedem warstw ciała dedykujesz temu, co ma zdolność na wysłany doń impuls dawać zrozumiałą dla Ciebie odpowiedź. To przecież nie jest w zwyczaju pozostawać w kontakcie ze zmarłymi i prowadzić z nimi nieskrępowane wrażeniem obłędu rozmowy. Trudno byłoby Ci teraz rozpoznać wiadomość ode mnie i wyłowić ją spośród innych przesłań wkładanych między bajki. Czytając te słowa dajesz mi możliwość przekazania Ci pewnej impresji.
Dało się zauważyć, że w zmęczeniu swoją egzystencją, w pośpiechu swojego umierania, zapominasz o ulotnym drobiazgu. Jeśli nie doświadczy się go za życia, po śmierci nie da się odtworzyć. Chcę Ci o tym przypomnieć. Chcę Ci to pokazać. Jestem właśnie przy Tobie, lecz moja obecność nie powinna Ci w niczym przeszkadzać. Dlatego też pewnie nie czujesz tego. Ta niepozorna postać chwiejnie stojąca nieopodal, odwrócona do Ciebie tyłem, przygarbiona, ubrana skromnie — to ja. Pomyśl teraz, że prostuję się, podnoszę głowę, że swobodnie rozkładam ręce i śmiejąc się obracam wokół własnej osi, że łapię w otwarte dłonie sypiące się na mnie z góry bezbarwne krople powietrza, tęczowe kwiatuszki deszczu.
A teraz Ty zrób to samo. Stań prosto, podnieś do góry głowę, uśmiechnij się i swobodnie...
Znajdź właściwą sobie formę ekspresji radości istnienia i powód dość dobry, by choć raz jej spróbować.
Potem pokaż to innemu człowiekowi i zainspiruj do osobistych poszukiwań.
A może kiedyś dane Ci będzie zobaczyć, jak robi to po swojemu, jak najlepiej potrafi.
Tym listem wracam z zaświata jedynie na chwilę, ten jeden raz, specjalnie dla Ciebie, tylko po to, żeby przypomnieć Tobie, jak kochać bezgranicznie, jak cieszyć się życiem, jak dzielić miłość i radość istnienia.
Pozdrawiam,
ja, za kim być może czasem jeszcze tęsknisz.